Bartosz Hoffman: Dzięki coachingowi zakwalifikowałem się do Młodzieżowych Igrzysk Olimpijskich

Bartosz Hoffman to młody, ambitny i bardzo perspektywiczny pięcioboista. Mając jedynie 18 lat dobrze zdaje sobie sprawę, że sportowiec powinien pracować nad sprawnością fizyczną ale również nad mentalnością.

Skąd pomysł, aby rozpocząć sesje coachingowe w Sport Idei?

- Zaczęło się od tego, że miałem problemy z niektórymi dyscyplinami w pięcioboju, w którego skład wchodzą: pływanie, bieganie, szermierka, strzelanie i jazda konna. Największe problemy miałem w strzelectwie bo to tam głowa odgrywa największą rolę. Pewnego dnia rozmawiałem z rodzicami i wspomniałem, że może warto byłoby popracować z psychologiem. Moja mama zaczęła się dowiadywać i znajomy polecił jej Darka. Podczas pierwszego spotkania z coachem dowiedziałem się jak to miałoby wyglądać i na jakiej zasadzie się odbywać. Od razu to podłapałem i rozpoczęliśmy współpracę.

I jaka była Twoja reakcja po pierwszej sesji?

- Przyznam, że po pierwszej sesji nie było szału. Darek opowiadał mi wcześniej, że ludzie czasami właśnie już po pierwszej sesji wychodzą odmienieni. Na mnie to tak szybko nie wpłynęło. Oczywiście chciałem kontynuować tę pracę i bardzo mi się ona podobała ale nie czułem po pierwszym spotkaniu, aby coś się zmieniło. Jednak chciałem kontynuować ten proces i zobaczyć jak to się będzie dalej rozwijało. Teraz, gdy jestem po sześciu sesjach, mogę powiedzieć, że każde następne spotkanie było dla mnie zdecydowanie lepsze i wnosiło coś dodatkowego. Każda kolejna sesja, bez wyjątku, była skuteczniejsza.

I co się zmieniło? Widzisz zmiany w podejściu do treningów i podczas zawodów?

- Podejście do treningów chyba się nie zmieniło. Chociaż nieco zmieniła się mentalność w treningach szermierczych i strzeleckich, ale raczej głównie w przypadku zawodów. W strzelectwie pracowaliśmy nad tym, abym był skupiony na sobie. Chodziło o to żebym odczuwał otoczenie, ale żeby nie miało ono wpływu na moje myśli i reakcje. Ta praca pomogła mi zdecydowanie poprawić swoje wyniki. Dzięki tym sesjom i lepszemu strzelaniu udało mi się zakwalifikować na Młodzieżowe Igrzyska Olimpijskie. Dostałem ogromną szansę, wyjechałem na trzy tygodnie do Chin i przeżyłem przygodę życia. Także w szermierce widzę dużą poprawę. Po spotkaniach z coachem udało mi się ograniczyć podczas zawodów dopływ negatywnych informacji z zewnątrz. To tak jakby został założony taki filtr, który przepuszcza do mnie jedynie pozytywne bodźce, tak aby całe otoczenie nie wpływało negatywnie na moje występy, psychikę, reakcje i odruchy.

Jesteś przekonany, że na Młodzieżowe Igrzyska Olimpijskie zakwalifikowałeś się dzięki sesjom?

- Tak jestem pewien, że to dzięki sesjom. Kwalifikacje na Igrzyska mogłem uzyskać dzięki dobremu wynikowi w mistrzostwach świata. Tam strzelanie wyszło mi po raz pierwszy bardzo dobrze i dzięki temu udało mi się zakwalifikować z jednego z ostatnich miejsc. To dosłownie były sekundy, także jestem tego pewien.

Nad czym najwięcej pracowaliście podczas sesji?

- Były to różne rzeczy, które na pierwszy rzut oka są bardzo podobne, ale podczas sesji dowiadywałem się, że dla mnie rzeczy, które znaczą prawie to samo, jednak znaczą zupełnie co innego. Na przykład: skupienie, koncentracja, wyłączenie się. I tak jak koncentracja i skupienie wydają się być tym samym to tak naprawdę okazało się, że dla mnie to zupełnie coś innego. Pracowaliśmy nad koncentracją podczas pierwszej sesji i po spotkaniu miałem z nią mniejsze problemy, ale znacznie lepiej było jak popracowaliśmy również nad skupieniem. Wyglądało to zupełnie inaczej i dopiero razem stanowiło kompletną całość. Oczywiście pracowaliśmy również nad wieloma innymi rzeczami, jak np. rozluźnienie. Wymieniłem takie główne rzeczy, ale było ich trochę więcej.

Co przede wszystkim zyskałeś dzięki sesjom?

- Przede wszystkim spokój oraz świadomość tego, że to wcale nie takie trudne zrozumieć, że ja jestem w centrum, ludzie są dookoła, ale ja decyduję o tym co od tych ludzi biorę. Zdecydowanie mam większą uważność i to nie tylko na treningach. Widzę to również na przykład na sprawdzianach z matematyki, gdzie często zdarzały mi się proste, głupie błędy typu, że czegoś nie zauważyłem. Teraz wygląda to znacznie lepiej.

A na przykład w relacjach z kolegami czy rodziną?

- Wydaje mi się, że nie. Nie dostrzegam aby coś w tej kwestii się zmieniło. Jeżeli coś w tym się zadziało to na pewno pozytywnie, ale nie jestem w stanie tego określić.

Co najbardziej podoba Ci się w sesjach?

- W sesjach bardzo pomaga to, że Darek jest byłym siatkarzem. To bardzo ułatwiało nam kontakt. Często podawał przykłady ze swojej kariery i one świetnie do mnie trafiały. Bardzo dobrze się dogadujemy, to luźna relacja, bez stresu, dogłębnych pytań. Wszystko odbierałem bardzo pozytywnie. Wydaje mi się, że to jest największy plus. Podczas spotkania człowiek nie musi być świadomy do końca tego co dzieje się w mózgu czy organizmie. On przychodzi, odbywa się luźna rozmowa i wychodząc okazuje się, że jednak coś jest inaczej i to chyba jest najlepsze w tym wszystkim.

Jesteś już po zakończonym etapie sesji. Czy będziesz jeszcze kontynuował spotkania?

- Pewien okres jest już za mną. Umówiliśmy się tak, że teraz możemy zrobić dłuższą przerwę. Ja dalej chce się spotykać. Ustaliliśmy trzy miesiące przerwy. W tym czasie dużo rzeczy może się zmienić.

Czy poleciłbyś Coaching Mentalności Zwycięzcy w Sport Idei innym sportowcom?

- Taki coaching na pewno nikomu nie zaszkodzi. Polecam wszystkim tym, którzy mają jakieś problemy. Sportowcom, którzy z czymś sobie nie radzą np. z niepotrzebnymi myślami, ze stresem. Coaching jest bardzo pomocny i jest w stanie dużo zdziałać i wiele poprawić.

Jakie są Twoje plany na najbliższy sezon?

- W tym roku przeszedłem do kategorii do lat 21, tak więc jestem najmłodszym zawodnikiem w tej kategorii. Z tego powodu nie wiążę z tym sezonem ogromnych nadziei co do wyników, ale na pewno będę bardzo ciężko i sumiennie pracował.

Największe marzenie?

- Oczywiście pojechać na Igrzyska Olimpijskie, nie mówiąc już o zdobyciu tam medalu. Sam udział w najważniejszej sportowej imprezie na świecie będzie dla mnie spełnieniem marzeń i do tego będę dążył.

W takim razie tego Ci życzę. Dziękuję za rozmowę. 

Rozmawiała Karolina Szewczyk